czwartek, 18 czerwca 2015

VITA LIBERATA PHENOMENAL 2-3 WEEK TAN MOUSSE - PIANKA SAMOOPALAJĄCA


Dzisiaj zapraszam na recenzję produktu, który świetnie sprawdza się przez cały rok. Szczególnie w obecnym okresie, kiedy to eksponujemy nasze ciało nosząc krótkie spodnie, stroje kąpielowe itp.. Zanim będziemy cieszyć się opalenizną nabytą dzięki promieniom słonecznym, po okresie zimowym musimy odkryć nasze blade ciało. Jednak jest na to sposób - samoopalacze. Te przeważnie kojarzą się z plamami, zaciekami na skórze i zabrudzonymi ubraniami. Jeśli wybierzemy odpowiedni, nowoczesny produkt staje się to historią. Chciałabym polecić Wam piankę samoopalającą pHenomenal 2-3 Week Tan Mousse oraz rękawicę Tanning Mitt do jej aplikacji marki Vita Liberata.

Miałam już wiele produktów samoopalających, ale ten jest pierwszym po którym z wielką przyjemnością mogę wskoczyć w krótkie spodenki. Daje bardzo naturalny efekt, brązowej opalenizny. Zero plam i zacieków. Należy pamiętać o zastosowaniu peelingu przed aplikacją samoopalacza. Rękawica sprawia, że produkt łatwo i równomiernie się rozprowadza. Jest miękka. Samoopalacz ma bardzo fajną konsystencję. Szybko wysycha i nie brudzi ubrań. Pianka pozbawiona jest przykrego, specyficznego dla produktów samoopalających zapachu. Posiada 80% składników pochodzenia organicznego. Jest trwała, efekt utrzymuje się 4-7 dni po jednokrotnej aplikacji i nawet 2-3 tygodnie jeśli nałożymy ją trzykrotnie w ciągu doby. Regularne nawilżanie sprawia, że efekt utrzymuje się dłużej. Kolor schodzi równomiernie. Pianka jest wydajna.
Opakowanie ładne i praktyczne. Pompka aplikuje odpowiednią ilość produktu.

Produkt ten zdecydowanie spełnia moje oczekiwania. Jest idealnym rozwiązaniem w trakcie depilacji laserowej. Kiedy to nie możemy się opalać. Zabiegi wykonujemy co 8-10 tygodni i depilacja jest możliwa w momencie ustąpienia działania samoopalacza. Ponieważ ten utrzymuje się stosunkowo krótko, w przypadku jednorazowych aplikacji pomiędzy zabiegami możemy bez problemu prezentować opalone ciało (należy pamiętać o stosowaniu kremu z filtrem SPF minimum 30) Polecam ;)









10 komentarzy:

  1. nie miałam, ale słyszałam o nim wiele dobrego
    pozdrawiam serdecznie
    Marcelka Fashion
    :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie znam tego kosmetyku, ostatnio używam mgiełki z Bielendy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam lotion i piankę, fantastyczne produkty!

    OdpowiedzUsuń
  4. czekam na efekt przed i po, bo najbardziej mnie to interesuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. czekam na zdjęcie :D bo recenzja na prawdę kusi :)

    OdpowiedzUsuń
  6. chętnie bym wypróbowała, ale ta cena skutecznie mnie odstrasza :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Chcę ! Bardzo chcę ją poznać :D

    OdpowiedzUsuń