poniedziałek, 20 marca 2017

FOREO ISSA HYBRID - MOJA ULUBIONA SZCZOTECZKA DO ZĘBÓW Z NOWĄ GŁÓWKĄ


Już prawie dwa lata używam sonicznej szczoteczki do zębów FOREO ISSA. Przez ten czas, ani razu nie sięgnęłam już po zwykłą szczoteczkę. Jestem z niej bardzo zadowolona i stała się ona zdecydowanie moim ulubieńcem. Mycie zębów jest przyjemniejsze i daje lepsze efekty. W międzyczasie wymieniłam główkę szczoteczki na nową również tą klasyczną, którą miałam wcześniej. Ostatnio nastąpiła kolejna wymiana, ale tym razem na główkę hybrydową, która łączy włosie silikonowe z włóknami polimerowymi BPT. Ponieważ recenzja szczoteczki z poprzednią główką znajduje się już na moim blogu <tutaj>, dzisiaj skupię się na recenzji główki hybrid.

Ta wymienna główka zapewnia jeszcze bardziej intensywne czyszczenie i skuteczne usuwanie kamienia nazębnego. Silikonowe włosie nadal gwarantuje delikatność dla dziąseł. Na początku odczułam jednak zmianę ponieważ włosie, które znajduje się w środku jest sztywne i twardsze od tego silikonowego którym była pokryta w całości wcześniejsza główka. Jest to więc tylko kwestia przyzwyczajenia. Przy hybrydowej końcówce mam uczucie, że faktycznie czyści ona zęby jeszcze bardziej i dociera lepiej do przestrzeni między zębami. Połączenie dwóch struktur pozwala w jednym czasie czyścić zęby na dwa sposoby. Co logicznie daje jeszcze lepszy efekty. 

Po tak długim stosowaniu szczoteczki ISSA widzę i odczuwam dużą zmianę. Daje ona bez porównania dużo lepsze efekty niż zwykłe szczoteczki do zębów. Usuwa przebarwienia, płytkę nazębną i zapobiega osadzaniu się kamienia. Zęby są zdecydowanie lepiej wyczyszczone. Po czasie widoczne jest wybielenie oraz zmniejszenie powstawiania ubytków. Mam wrażliwe dziąsła więc sprawdziła się u mnie idealnie. Poza tym wiem, że teraz dbam o moje zęby najlepiej jak to tylko możliwe.

Cena samej szczoteczki (719 zł) jak i wymiennych główek (79,90 zł) może wydawać się wysoka, jest to jednak inwestycja na długie lata. Efekty jakie osiągamy oraz komfort są tego naprawdę warte. Moja kolekcja urządzeń FOREO stale się powiększa i z niecierpliwością czekam na kolejne nowości w ich ofercie. <Tutaj> znajdziecie wszystkie wpis w których pisałam o produktach tej marki.
Dostępność dwóch różnych główek, które pasują do tego samego urządzenia jest dużym plusem. Ja jestem zadowolona z obu wersji i będę wymieniać je na zmianę.

Jestem ciekawa czy znacie już szczoteczkę ISSA oraz czy wiedzieliście, że są dostępne do niej dwie różne główki. Macie już ją? A może kusi Was jej zakup? :) 







sobota, 18 marca 2017

LUTY W ZDJĘCIACH (2017)

 1. Wiosna zbliża się wielkimi krokami więc z tej okazji u mnie takie nowości i specjalnie dla Was kod rabatowy -10% "123456" www.dolskadesign.pl 2. Czas również na nowe kurteczki Lidl z których jesteśmy bardzo zadowoleni i polecamy 3. Tradycyjnie w Ikea 4. Ulubione w lutym lodowe marzenie i Porady na zdrady - nam się podobał ;)

 5. Walentynka dla mnie 6. i dla niego 7. CHOCOTELEGRAM NA WALENTYNKI 8. Obowiązkowo Ciemniejsza strona Greya :D

9. Tłusty czwartek 10. Mydełko z ziarnami kawy 11. Obiadek w Ikea 12. CZAS NA RELAKS ORAZ O TYM CZY WARTO PIĆ CZYSTEK

13. Zakupy 14. Pazurki OPI 15. Placuszek z banami i woda z cytryną 16. Pogoda jeszcze nie zachwyca więc jest jeżdżone w domku

17. Śniadanko - kanapki z serkiem kozim i biała herbata 18. Nowości FOREO 19. WINTER IN BLACK 
20. Uzupełnieni zapasów o kolejne opakowanie herbaty morwa biała i po raz pierwszy udało mi się trafić na tak dobre batoniki z całymi orzeszkami, te z pistacjami są idealne

21. OPI po raz kolejny 22. POMYSŁ NA PREZENT DLA TATY 23. Zakupy, kolacja, kino 24. LET'S GO FOR A WALK 



29. Płatki jaglane 30. Nowości - słodki termofor, super biała herbata i zapachowe mazaki 31. OPI WASHINGTON DC - EDYCJA LIMITOWANA - ULUBIEŃCY ZIMY 32. Sałatka z kaszą bulgur i hummusem


INSTAGRAM:

wtorek, 14 marca 2017

PIĘKNE I ZDROWE PAZNOKCIE Z ORLY


Produkty marki ORLY po raz kolejny sprawdziły się u mnie rewelacyjnie. Kolory są tak ładne i intensywne, że za każdym razem ciężko się zdecydować, którym tym razem pomalować paznokcie. 
W połączeniu z lakierem nawierzchniowym wyglądają jak hybryda z której już dawno całkowicie zrezygnowałam. Dodatkowo długo się utrzymują i nie niszczą paznokci, a przygotowanie manicure z ich użyciem trwa o wiele krócej. Przyjemną aplikację zapewnia ergonomiczna nakrętka oraz odpowiednio wyprofilowany pędzelek.

Do mojej kolekcji lakierów ORLY w ostatnim czasie dołączyło pięć nowych odcieni:

Formuła lakierów nie zawiera DBP, Toluenu oraz Formaldehydu. Nowością w ofercie ORLY są lakiery Breathable preparat i kolor w jednym. Ich formuła pozwala by tlen oraz woda przenikały do paznokci. Wykorzystują technologię znaną z produkcji soczewek kontaktowych. Łączą mieszankę olejku arganowego, prowitaminy B5 i witaminy C. Nawilżają oraz leczą zniszczone paznokcie, stymulując również ich wzrost. 

Jeśli chcemy by nasz manicure prezentował się elegancko nie możemy zakończyć tylko na pomalowaniu paznokci. Kluczową rolę odgrywa pielęgnacja skórek oraz całych dłoni. Ja używam odżywczego kremu z witaminą A i E CUTICLE THERAPY CREME. Świetnie zmiękcza i nawilża nie tylko skórę, ale również paznokcie. Stymuluje także ich zdrowy wzrost. Ma delikatny zapach, dobrze się rozprowadza i szybko wchłania. Daje przyjemne efekt po aplikacji. Jest wydajny.

Jeśli tak jak ja jesteście fanami produktów tej marki to dajcie znać, który jest waszym ulubionym. Jeśli jeszcze ich nie znacie koniecznie wzbogacicie swoją kolekcję lakierów o nowy odcień własnie tej firmy. Teraz nasze paznokcie mogą być pięknie wymalowane i do tego zdrowe :) 











poniedziałek, 27 lutego 2017

FOREO LUNA PLAY - NAJMNIEJSZE I NAJTAŃSZE URZĄDZENIE DO OCZYSZCZANIA TWARZY


Marzy Wam się szczoteczka do twarzy Foreo, ale z różnych przyczyn powstrzymywała Was przed jej zakupem cena... Marka Foreo wprowadziła do swojej oferty nowy model LUNA play, który jest w chwili obecnej najtańszy i może właśnie to zachęci Was teraz do jej zakupu. 
LUNA play to szczoteczka, którą możemy użyć 100 razy (około 6 tygodni), następnie nie ma możliwości jej naładowania. Możemy kontynuować jej stosowanie bez pulsacji lub zdecydować się na zakup standardowych wersji. Jest dostępna w siedmiu kolorach. Ja wybrałam po raz kolejny odcień fuchsia. Jest to urządzenie, które w łagodny sposób zapewnia głębokie oczyszczenie twarzy.
Pulsacje T-Sonic przenoszone na miękkie, silikonowe wypustki, łagodnie usuwają martwy naskórek oraz odblokowują pory z pozostałości makijażu, 99.5% brudu i tłuszczu. Skóra staje się miękka, gładka i promienna. Szczoteczka jest całkowicie wodoodporna i wygodna w podróży, gdyż jest w kształcie płatka kosmetycznego. Od swoich poprzednich wersji poza ograniczoną ilością użyć różni się również tym, że podczas jej stosowania musimy cały czas trzymać palcem włącznik, aby były odczuwalne pulsacje.

Jej stosowanie jest bardzo proste. Nakładamy na twarz ulubiony płyn do mycia, zwilżamy urządzenie i włączamy. Kolistymi ruchami przesuwamy szczoteczkę przez minutę i następnie spłukujemy oraz osuszamy twarz. Na koniec nakładamy wszelkie produkty do pielęgnacji twarzy. Tak oczyszczona twarz zapewnia ich lepsze wchłonięcie i działanie. 

Ja posiadam od kilku lat Lune mini oraz od prawie roku Lune go, a także inne urządzenia tej marki i jestem bardzo zadowolona <tutaj recenzje>. Zdecydowanie polecam te wcześniejsze wersje, które można ładować bo używanie tych szczoteczek uzależnia. 
Bardziej przystępna cenowo jest alternatywą dla osób, które chcą rozpocząć swoją przygodę pielęgnacyjną z oczyszczaniem za pomocą technologii T-Sonic lub podarować komuś w prezencie uroczy gadżet.

Tylko do 15 marca LUNA play jest dostępna w sklepie Douglas w super cenie 99 zł (cena regularna to 169 zł)!











KWIATY - DOLSKA DESIGN
Specjalnie dla czytelników mojego bloga kod rabatowy -10% na zamówienia na stronie www.dolskadesign.pl, kod:"123456".

czwartek, 23 lutego 2017

LET'S GO FOR A WALK - OOTD


Tak, tak w tle widać jesienne liście bo to stylizacja sprzed kilku miesięcy, która dopiero dzisiaj po raz pierwszy pojawiła się na blogu. Wszystko dlatego, że z braku czasu w tamtym terminie nie mogłam jej opublikować, a zaraz pojawiła się zima. Trzymałam ją więc na okres w którym temperatura będzie już na plusie. I tak powoli zbliżamy się do wiosennych stylizacji. A ta w tym okresie przejściowym sprawdzi się idealnie. Szara bluza z pastelowymi, puchowymi, lodowymi kuleczkami. Połączona z moimi ulubionymi w tym sezonie zamszowymi kozakami za kolano. Bardzo lubię szaliki, mam już sporą kolekcję. Długo szukałam idealnego w kolorze pudrowego różu. I udało się, świetnie pasuje do aplikacji na bluzie. Do tego kubek termiczny z ciepłą herbatką i idziemy na spacer ;)

Lubicie szarości i pastele w swoich stylizacjach?


















BLUZA, APASZKA W MISIE - DRESSLILY   KURTKA - SINSAY   SPODNIE - MANGO   BUTY - AMICLUBWEAR   SZALIK - ZAFUL   ZEGAREK - TOMMY HILFIGER   BRANSOLETKA - YES
KUBEK TERMICZNY - TERMOKUBKI <recenzja>