czwartek, 23 lutego 2017

LET'S GO FOR A WALK - OOTD


Tak, tak w tle widać jesienne liście bo to stylizacja sprzed kilku miesięcy, która dopiero dzisiaj po raz pierwszy pojawiła się na blogu. Wszystko dlatego, że z braku czasu w tamtym terminie nie mogłam jej opublikować, a zaraz pojawiła się zima. Trzymałam ją więc na okres w którym temperatura będzie już na plusie. I tak powoli zbliżamy się do wiosennych stylizacji. A ta w tym okresie przejściowym sprawdzi się idealnie. Szara bluza z pastelowymi, puchowymi, lodowymi kuleczkami. Połączona z moimi ulubionymi w tym sezonie zamszowymi kozakami za kolano. Bardzo lubię szaliki, mam już sporą kolekcję. Długo szukałam idealnego w kolorze pudrowego różu. I udało się, świetnie pasuje do aplikacji na bluzie. Do tego kubek termiczny z ciepłą herbatką i idziemy na spacer ;)

Lubicie szarości i pastele w swoich stylizacjach?


















BLUZA, APASZKA W MISIE - DRESSLILY   KURTKA - SINSAY   SPODNIE - MANGO   BUTY - AMICLUBWEAR   SZALIK - ZAFUL   ZEGAREK - TOMMY HILFIGER   BRANSOLETKA - YES
KUBEK TERMICZNY - TERMOKUBKI <recenzja>     

środa, 22 lutego 2017

CZAS NA RELAKS ORAZ O TYM CZY WARTO PIĆ CZYSTEK

 

Nowy semestr wystartował na mojej uczelni w tym tygodniu. Pierwsze zajęcia już za mną, ale kolejne dwa dni mam znowu wolne. Dzisiejszy dzień spędziłam pracowicie i jutro planuje podobnie. Ale wieczorem czas na relaks. Kolejna historia mojego ulubionego autora Nichlasa Sparksa. Do tego zapachowa świeca. Ostatnio najczęściej odpalam Cotton Fresh od Polskie Świece. Nie może zabraknąć również naparu z czystka, który od pewnego czasu piję regularnie. Wybrałam czystek BIO, który jest dostępny w sklepie BioIndygo. Piję jeden kubek naparu dziennie, który przygotowuje z 2-3 łyżeczek czystka umieszczonych w zaparzaczu i zalanych wrzącą wodą. Uwielbiam herbaty, piję ich zawsze kilka w ciągu dnia. Głównie zielona, mięta, morwa biała i różne ziołowe. Dlatego jak dla mnie smak czystka jest jak najbardziej ok.

Zaletą BIO czystka jest to, iż nie zawiera on konserwantów, ani sztucznych aromatów. Wzmacnia układ odpornościowy oraz usuwa z organizmu metale ciężkie. Wykazuje silne właściwości antywirusowe, antybakteryjne i antygrzybicze. Rekomendowany jest dla pacjentów, którzy borykają się z łupieżem, łuszczycą, trądzikiem, egzemą, infekcjami zatok i opryszczką. Działa również wybielająco na zęby, odmładzająco i wspomaga odchudzanie. To tylko część jego możliwości. Znajdą się z pewnością takie, które są naszym zdaniem przesadne. Ale jeśli chociaż jedna z nich, a z pewnością co najmniej kilka jest prawdziwych to moim zdaniem naprawdę warto go pić. Ja po pierwszy miesiącach jestem zadowolona i polecam wszystkim. Mogą go pić nawet dzieci już od trzeciego miesiąca życia. Świetnie komponuje się z sokiem z cytryny i miodem.  

Jestem ciekawa czy również pijecie napar z czystka i jakie zauważyliście efekty. A może to mój wpis Was teraz zmotywował. Zapraszam do konwersacji w komentarzach ;)

Specjalnie dla czytelników mojego bloga kod rabatowy -5% na zakupy w sklepie BioIndygo "rroksi5".










sobota, 18 lutego 2017

OPI WASHINGTON DC - EDYCJA LIMITOWANA - ULUBIEŃCY ZIMY


Kolekcja lakierów Washington DC marki OPI została stworzona na sezon jesień/zima. Jej ambasadorką jest Kerry Washington, amerykańska aktorka. Skierowana została do silnych i niezależnych kobiet. Trzy kolory, które możecie zobaczyć na zdjęciach pochodzą z edycji limitowanej. Burgund (KERRY BLOSSOM W65), brąz (INSIDE THE ISABELLETWAY W67), szary (“LIV” IN THE GRAY W66). Są to lakiery, które w tym sezonie najczęściej pojawiały się na moich paznokciach. Idealnie pasują do zimowych stylizacji. Ponieważ jestem fanką takich odcieni sprawdzą się u mnie również przez kolejne miesiące. Lakiery tej marki są jednymi z moich ulubionych. Dobrze się je nakłada, mają odpowiednią konsystencję. Szybko schną i ładnie się prezentują. Nie pojawiają się bąbelki czy zacieki. Kolory są nasycone, a pełne krycie osiągamy po nałożeniu dwóch warstw. Długo się utrzymują i nie sprawią problemów przy zmywaniu.
Są wydajne, mają praktyczne opakowania.

Jeśli również lubicie takie kolorki to zdecydowanie polecam Wam ich zakup. Jestem ciekawa, który najbardziej przypadł Wam do gustu. A może już macie je w swojej kolekcji?

O innych odcieniach tej marki pisałam <tutaj>.









środa, 15 lutego 2017

WINTER IN BLACK - OOTD


Zima nadal nie odpuszcza, a minusowe temperatury nie sprzyjają sesją. Ponieważ jestem zmarzluchem w tym okresie stylizacje na blogu pojawiają się rzadziej niż zwykle. Jednak nowy płaszczyk zmotywował mnie do małej sesji. Długo szukałam takiego kroju płaszcza w którym czułabym się dobrze. W końcu się udało! Jest czarny, przewiązywany w pasie i pasuje do każdej eleganckiej stylizacji. Nie jest ocieplany (ale wystarczająco gruby), więc świetnie sprawdzi się na okres przejściowy pomiędzy zimą, a wiosną. Ja noszę go już teraz kiedy poruszam się głownie autem.
Dzisiejszy strój to praktycznie sama czerń, a to dlatego, że wyróżniającym się elementem jest torebka. Można nosić ją na złotym łańcuszku lub bez niego jako kopertówkę. Jest duża, więc mieści wszystkie najpotrzebniejsze rzeczy. 

Jestem ciekawa jak spodoba Wam się mój nowy i już ulubiony płaszczyk. 
I czekam na cieplejsze dni, które będą sprzyjać zdjęciom :)








PŁASZCZ - BONPRIX   TOREBKA - ORSAY   SPODNIE - PULL&BEAR   BUTY - BERSHKA

PAZNOKCIE - LAKIER ORLY BREATHABLE (FEELING FREE)
ootd

wtorek, 14 lutego 2017

NOWOŚCI DELIA COSMETICS



W dzisiejszym wpisie chciałbym pokazać Wam jakie nowości marki Delia Cosmetics trafiły niedawno w moje ręce. Znam produkty tej firmy już od długiego czasu. Najbardziej do gustu przypadły mi lakiery, a po nich pomadki do ust. Tak było i tym razem. Testy rozpoczęłam oczywiście od lakierów do paznokci, które powiększyły moją kolekcje o kolejne śliczne odcienie. Moim faworytem jest brąz (TC08). Polecam całą trójkę bo jest naprawdę warta zakupu. Dla fanek brązu jednak ten odcień jest must have. Lakiery te są w bardzo przystępnej cenie 6,50 zł, a spokojnie dorównują tym z wysokiej półki cenowej. Świetnie się je aplikuje, elegancko się prezentują i długo się utrzymują. Koniecznie muszę mieć więcej kolorków z tej kolekcji. Do tego obowiązkowo bezacetonowy zmywacz z gąbką. Jest bardzo praktyczny, dobrze zmywa. Dużym plusem jest to, że gąbka jest w czarnym kolorze. Do najodważniejszych odcieni pomadek w mojej kolekcji należą właśnie te z Deli. Na ten granatowy z pewnością się nie odważę, ale orientalna czerwień (118) i burgund (120) na specjalne okazję się przydadzą. Dobrze się rozprowadzają i ładnie prezentują. Mają głębokie kolory i ładnie pachną. Na koniec miękkie kredki do powiek w pięciu odcieniach. Są to moim zdaniem najbardziej praktyczne kolory. Jeśli używacie tego typu produktów do makijażu to polecam. Dobrze się je aplikuje i nie rozmazują się. Mają ładny wygląd więc coś dla fanek elegancko wyglądających kosmetyków.

Podsumowując połączenie bardzo dobrej jakości z niską ceną po raz kolejny na tak, polecam.
 Jestem ciekawa czy macie swoich ulubieńców wśród produktów tej marki :)