poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Maseczka oczyszczająca Ziaja


Hej. Dzisiaj recenzja maseczki oczyszczającej Ziaja.
To zaczynam od początku. Ponieważ lubię produkty tej firmy postanowiłam wypróbować również maseczkę. Byłam bardzo pozytywnie do niej nastawiona gdy zaczęłam ją nakładać na twarz. Daje bardzo fajny uczucie gdy rozprowadzamy ją na twarzy i gdy zostawiamy na 10-15 minut, tak jak proponuje producent. Ma świetną moim zdaniem konsystencje. Dużym plusem jest to, że maseczka jest gotowa do użycia (nie trzeba jej przygotowywać, rozrabiać z wodą itp.). Ilość produktu w saszetce jest odpowiednia.  Zapach jest ok. Dobrze się zmywa. Ale tutaj niestety plusy się kończą, ponieważ ja nie widzę jakiegokolwiek działania.
A przecież chodzi o to by uzyskać efekt o którym pisze producent: matuje, normalizuje, oczyszcza - ja nic takiego nie widzę - oraz zapobiega powstawaniu podrażnień, które w moim przypadku się pojawiły:(
Byłaby idealna gdyby tylko działała.

Zdecydowanie nie polecam tego produktu. Nie spełnia on zapewnień producenta. Uważam, że nie warto jej nakładać tylko po to żeby przez 15 minut czuć, że mamy ją na twarzy i do tego nabawić się nieprzyjaciół...
Jak dla mnie bubel. Na pewno już jej nie kupie.

Zapraszam do udziału w moim rozdaniu <klik>.

13 komentarzy:

  1. używałam tej maseczki i mam podobne zdanie jak Ty

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie używałam jeszcze jej ,ale fajnie wyglada:)


    http://arynsa-arynsa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. ja kupiłam ostatnio drugą saszetkę, bo po pierwszej nie byłam w stanie wyrobić sobie o niej zdania.. ale wydaje mi się, że po następnym użyciu będę popierać twoje zdanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. hmm u mnie w sumie się sprawdziła, mimo iż mam czasem okropnie kapryśną strefę T.. zależy w sumie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Używałam, i nie jestem zadowolona, popieram w 100 %.

    OdpowiedzUsuń
  6. Też bardzo lubie produkty Ziaji i mam do nich zaufanie,ale dobrze wiedzieć żeby nie kupować tej maseczki, szkoda wyrzucić kase w błoto

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę się zaopatrzyć w jakieś maseczki, szczególnie poprawiające koloryt skóry :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja bardzo lubię Ziaj'e, ale co do tej maseczki mam takie samo zdanie co ty:) Pozdrawiam i zapraszam http://mullanstyle.blogspot.com/ !

    OdpowiedzUsuń
  9. szkoda, a chciałam przetestować wsztskie maski z Ziajki

    OdpowiedzUsuń
  10. wszystkie te maseczki są świetne z Ziaji

    OdpowiedzUsuń
  11. zapraszam do nas
    http://wariatkki2-artfashion.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Moim zdaniem podrażnienia i inne tego typu rzeczy zależą od cery i jej skłonności ;)

    mam ją w kosmetyczce i czeka, że tak powiem, na lepsze czasy :P

    obserwuję i zapraszam Cię serdecznie do mnie :)
    http://agusiak747.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń