piątek, 5 grudnia 2014

BELVENE E-PAPIEROS


Grudzień to oczywiście miesiąc pełen inspiracji prezentowych. Dlatego dzisiaj zapraszam na recenzję produktu, który świetnie nadaje się na prezent. Oczywiście w tym okresie nie może zabraknąć również niespodzianki ode mnie dla Was :D Dlatego wraz ze sklepem Belvene przygotowaliśmy dla czytelników mojego bloga rabat oraz super konkurs. Zacznijmy od recenzji :)

Ja osobiście nigdy nie paliłam i zdecydowanie mnie do tego nie ciągnie. Dlatego ZESTAW E-PAPIEROS SLIM MINT powędrował w prezencie do mojej Mamy. Moja Mama już około dwa lata temu przerzuciła się ze zwykłych papierosów na e-papierosy. Głównie pali te duże, czarne przypominające wyglądem pióro z nalewanym płynem/olejkiem, które każdy z nas widział. Dla mnie jest to mega brzydkie. Ale plus jak dla mnie jest taki, że te papierosy przynajmniej nie śmierdzą tak jak te zwykłe. A na ten smród jestem wprost uczulona :P Belvene wyszło z propozycją pięknie wyglądających papierosów. Prosty, elegancki beż żadnych przycisków. Niestety nie mamy za bardzo wpływu na to, żeby nasi bliscy rzucili całkowicie palenie. Ale czyż świat nie byłby piękniejszy gdyby każda osoba, która pali sięgnęła po takiego papierosa. On nawet super pachnie :D

Plusem tego papierosa jest to, że jest malutki. W przeciwieństwie do większości dostępnych na rynku e-papierosów wyglądem najbardziej przypomina normalne papierosy i to te cieniutki. Nie ma tutaj również problemu z napełnianiem. Ponieważ wkład po zużyciu wymienia się na nowy. Żeby naładować papierosa wystarczy podpiąć go pod USB. W zestawie mamy eleganckie, zgrabne etui przypominające klasyczne pudełko papierosów. W nim jest miejsce również na dodatkowy kartomizer oraz ładowarkę. Można mieć w pełni funkcjonalny zestaw zawsze przy sobie.

Bateria litowo-jonowa trzyma długo. Pozwala na wielokrotne ładowanie dowolnej długości bez wpływu na parametry baterii. Intensywność jest odpowiednia. Moja Mama posiada wersję z stonowaną dawką nikotyny 12 mg/ml o miętowym smaku. Jako codziennemu palaczowi taka wartość jej wystarcza. Miętowy smak dodaje świeżości i bardzo ładnie pachnie. Jak podaje producent każdy kartomizer jest odpowiednikiem 20 papierosów tradycyjnych i wystarcza na ok. 300 2-sekundowych zaciągnięć.

W ofercie sklepu Belvene dostępne są również e-papierosy oraz kartomizery o różnych smakach i zawartości nikotyny. Wersja zero to między innymi dobra opcja dla osób, które całkiem chcą rzucić palenie, albo chociaż zrezygnować z nikotyny.

Palaczom zdecydowanie polecam. Moja Mama jest bardzo zadowolona.

Mam dla Was rabat 20% na cały asortyment w sklepie Belvene. Kod rabatowy: ROKSI.














6 komentarzy:

  1. Dla mnie e-papieros to nieco dziwny wynalazek. Na szczęście nigdy nie ciągnęło mnie do używek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wygląda fajnie ale z nim też trzeba uważać. To że nie śmierdzi nie znaczy że nie szkodzi. Może uśpić czujność i doprowadzić do iężkiego zatrucia nikotyną. Fajnie by było w ogóle rzucić ale walka z nałogiem nie jest lekka. ;) Na szczęście nie palę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładny design :) Ja często zmieniam części od e-papierosa, ale o Belvene nie słyszałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. świetne pomysły. Na pewno skorzystam ;)
    http://martysienkablog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń