środa, 25 marca 2015

WIOSENNA KOLEKCJA YANKEE CANDLE - część I


W dzisiejszym wpisie pokaże Wam moją pierwszą część wiosennych nowości Yankee Candle od Mydlarni ChocoBath

~ Shea Butter - masło shea, owoce, kwiaty
~ Frankincense - słodka żywica, pikantny pieprz, balsamiczna nuta drewna
~ Oud Oasis - egzotyczne kadzidło
~ Red Raspberry - czerwone maliny

Wiosna zdecydowanie kojarzy mi się z czymś nowym, ze zmianami. Może przez to, że gdy tylko po szarej zimie pojawi się słońce mamy więcej energii. Zmiany mogą być większe i mniejsze. Jedną z nich jest wprowadzenie nowych zapachów w naszym domu. Bardzo proste i jakie przyjemne :) Teraz jest czas na świeże i delikatne zapachy. I takie też pojawiły się w nowej kolekcji Yankee Candle. Moją ulubioną formą są woski. Dają możliwość wypróbowania wszystkich wersji zapachowych i w naszym domu możecie codziennie pachnieć inaczej. Gdy już wybierzemy nasz ulubiony zapach z całej kolekcji wówczas warto zainwestować w świecę w słoiku.

Cała czwórka z dzisiejszego wpisu przypadła mi bardzo do gustu. Moimi faworytami jest Shea Butter oraz Red Rasberry. Od razu czuć wiosnę. Pierwszy kojarzy mi się z wybalsamowaną skórą po kąpieli. A drugi to po prostu idealna soczysta malina. Oud Oasis pachnie dla mnie jak smaczny deser, a Frankincese to taki przedsmak ("przedzapach":p) wakacji.

Dla osób, które nie miały jeszcze przyjemności palić wosków dodam, że z YC szybko się rozgrzewają. Dzięki temu zapach w ciągu kilku minut unosi się po całym mieszkaniu. Jest on przyjemny i nie drażni. Ja palę woski najczęściej wieczorem i zapach, który się unosi nie przeszkadza mi w zasypianiu. A wręcz nawet je umila. Można palić cały wosk na raz, połówkę lub ćwiartkę wszystko zależy od tego jakiej intensywności oczekujecie. Stopiony wosk można odpalić kilkakrotnie. Zastygnięty dobrze usuwa się z kominka.

Koniecznie dajcie znać w komentarzach, który z tych zapachów jest waszym ulubionym. A jeśli jeszcze ich nie macie to, który zaciekawił Was najbardziej :)

Na moim instagramie możecie zobaczyć filmik z palącym się malinowym woskiem.















27 komentarzy:

  1. No muszę w końcu wypróbować te woski, bo chyba zostanę ostatnia, haha :D

    OdpowiedzUsuń
  2. A mnie bardzo ciekawi skąd ten pięky kominek jest? Może już o to pytałam... Ech starość

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nanu-nana :)
      http://r-roksi.blogspot.com/2012/12/haul-kominki-i-woski-yankee-candled.html

      Usuń
    2. a no właśnie :) tylko że nie mam blisko do żadnego sklepu a wysyłkowo nie sprzedają; ja proponuję jakieś rozdanie z takim kominkiem :D bo jest super kurcze. a może mogłabym napisać na priv w tej sprawie ??

      Usuń
    3. ja kupiłam ten kominek już dawno, więc są z pewnością już niedostępne
      pozdrawiam :)

      Usuń
    4. Jak pech to pech a bez kominka nie zacznę :p

      Usuń
    5. teraz bez większego problemu można znaleźć piękne kominki :)

      Usuń
  3. Malinowy musi być piękny ; ) Widziałam twój filmik na IG, bardzo lubię twoje zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pieknie nam je przedstawiłaś ,soczysta malinka mnie zaciekawiła! ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam mnóstwo tych wosków ;) uwielbiam je ;)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też mam już ładną kolekcję :D

      Usuń
  6. Ale piękne, wiosenne zdjęcia! Masełko shea to mój typ :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie bym wszystkie powąchała :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie wyglądają , śliczne zdjęcia :)

    Buziaki

    xo xo xo xo xo

    OdpowiedzUsuń
  9. Muszą ładnie pachnieć :)
    http://kasiakinga19.blogspot.com/?m=1

    OdpowiedzUsuń
  10. Maline i oud oasis mam ! i jestem z nich bardzo zadowolona - piękne zapachy :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :* Zawsze odpowiadam na wszystkie komentarze, więc koniecznie wróćcie sprawdzić co Wam odpisałam <3