niedziela, 10 czerwca 2012

Fitomed Mleczko ziołowe do demakijażu



Witam. Dzisiaj kilka słów na temat Mleczka ziołowego do demakijażu firmy Fitomed.




Dobrze usuwa makijaż. Odświeża i nawilża. Nie podrażnia. Ma fajny skład i nie jest testowane na zwierzętach. Mleczko jest gęste. Ma delikatny, przyjemny zapach oraz praktyczne opakowanie. Jest wydajne.
Polecam. Zdecydowanie spełnia zapewnienia producenta. Produkty firmy Fitomed są dobrej jakości i mają niskie ceny:)

Znacie produkty tej firmy?


Zapraszam do zapoznania się ze wcześniejszymi recenzjami produktów tej firmy, które znajdziecie poniżej.

Pisałam już o pięciu produktach tej firmy:

Bardzo dziękuje firmie Fitomed za nawiązanie współpracy i przysłanie produktów do przetestowania.

Przypominam, że mój blog bierze udział w konkursie Fitomed Najlepszy Blog Kosmetyczny 2012.
Bardzo prosiłabym o oddanie głosu na mój blog:)

KLIK

Z góry bardzo dziękuję! Pozdrawiam.


5 komentarzy:

  1. nigdy nie mialam nic od nich ;) Generalnie same kosmetyki pewnie sa ok, ale jakos te opakowania sa troche 'babcine' i niezbyt mnie kusza ;p ale ze mnie taka sroka i tez zwracam uwage na opakowania, niestety, chociaz to nieco glupie, bo przeciez liczy sie dzialanie ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze Cie roumiem:) Ja również uwielbiam ładne rzeczy, a zwłaszcza ładne kosmetyki... Jednak wygląd nie zawsze łączy się z dobrą jakością:( Każda z nas już pewnie nie raz się nacieła. Produkty tej firmy tak jak pisałam jakościowo są bardzo dobre, jednak również przyznaje, że szata graficzna do najlepszy nie należy. I mi również podobnie się kojarzą:P
      Pozdrawiam.

      Usuń
  2. Nie miałam jeszcze żądnego kosmetyków z tej firmy.

    OdpowiedzUsuń
  3. http://allegro.pl/zestaw-kosmetykow-versace-biovax-avon-eris-joanna-i2857944123.html

    Fajnie piszesz recenzje a potem sprzedajesz na allegro i piszesz jako Nowy.Czyli go nie używałaś.
    Troszkę nie sprawiedliwie dla czytelników bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie tak od razu kogoś oskarżyć nie?
      Dla Twojej wiadomości wyobraź sobie, że 98% produktów dostępnych na rynku, a 100% opisywanych na moim blogu to nie są pojedyncze okazy! Ten produkt jak i inne, które sprzedaje zwłaszcza jako nowe miałam np. podwójne bo jeszcze dokupywałam. Swoje mleczko zużyłam, a mamie dokupiłam następne jednak jej nie odpowiada... Zresztą nie zamierza się tłumaczyć. A jeśli z góry uważasz się za oszukaną to nie widzę problemu - jeśli nie wierzysz w szczerość moich recenzji to tu nie jest nic na siłę, masz ochotę to czytasz nie masz to nie czytasz.

      Usuń