wtorek, 3 lipca 2012

ShinyBox, Johnson's Baby oraz kilka słów na temat dzisiejszego dnia


Hej. U mnie pogoda straszna - jest gorąco i pada w kratkę. Do tego od rana z przerwami mamy burze. Jak by tego było mało, bo przez taką pogodę człowiek chodzi przygnębiony i nic mu się nie chce robić to w całym mieście przez połowę dnia nie było prądu. Mi się jeszcze udało bo miałam do fryzjera na godzinę 10, a o 11 już wyłączyli prąd z powodu jakiejś awarii. Tak więc kolejna klientka u fryzjera spędziła trochę czasu bo tylko zdążyli jej umyć głowę, a przez kolejne godziny nie było nawet jak skorzystać z suszarki.
Właśnie zajadam się pysznymi czereśniami z ogrodu moich dziadków i postanowiłam do Was coś naskrobać:P Zatem koniec narzekania, pora przejść do przyjemniejszych rzeczy.


Na początek chciałbym zaprosić Was do dołączenia do klubu ShinyBox. Po zarejstrowaniu się do klubu, należy zbierać punkty, które następnie można wymienić na pudełko z nagrodami. Jest to bardzo fajna sprawa. W prosty sposób - przede wszystkim zapraszając do klubu kolejne osoby - można otrzymać pudełko z produktami do testów. Wszelkiego rodzaju boxy stały się już bardzo popularne, tym razem jednak nie trzeba za nie płacić. Wszystkie informację znajdziecie na stronie. Zatem jeśli ktoś ma ochotę to zapraszam:)

-------

Jakiś czas temu zamówiłam bezpłatne próbki Johnson's Baby. Można je otrzymać wypełniając formularz, który znajdziecie tutaj.

Otrzymałam 4 miniatury produktów. Są to przede wszystkim produkty dla dzieci, ale ja wypróbowałam je na sobie. Zatem przejdźmy do recenzji:)

- łagodny płyn do mycia ciała i włosów 3w1
Umyłam nim raz włosy jednak nie sprawdził się najlepiej. Owszem jest delikatny, ładnie pachnie, dobrze się rozprowadza, ale włosy miałam tak przetłuszczone, że wolałam tego drugi raz nie powtarzać. Ale znalazłam dla tego płynu o wiele lepsze zastosowanie w którym sprawdza się znakomicie. Używam go do mycia pędzli:) Tak, że jeśli potrzebujecie dobrego produktu do pielęgnacji pędzli to polecam.

- ochronny krem przeciw odparzeniom
- krem pielęgnujący
-mleczko pielęgnujące
Te trzy mini produkty używałam do smarowania rąk. (Zawsze wszelkiego rodzaju próbki balsamów itp. używam do pielęgnacji dłoni. Takie małe opakowania są dobrym rozwiązaniem na wszelkiego rodzaju wyjazdy oraz do noszenia w torebce.) Ładnie pachną, dobrze nawilżają, mają fajną konsystencje, szybko się wchłaniają, nie pozostawiają tłustych plam. Z pewnością będą dobrym rozwiązaniem w pielęgnacji maluszków.

I to by było na tyle:) Pozdrawiam.

8 komentarzy:

  1. u mnie od 7 rano ciągle !!! grzmi, błyska się i pada
    ciemno w chałupie, nic się nie chce :((

    Shiny kasuje ludziskom konta jak zbiora punkty
    zbieranina danych i nic poza tym :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale widziałam, że bardzo dużo dziewczyn dostało boxy...

      Usuń
  2. jak ja lubie czeresnie:)) uwielbiam:))))

    OdpowiedzUsuń
  3. też miałam te próbeczki w swoim posiadaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  4. próbeczki są świetne
    Obserwuje :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo dobre są te kosmetyki z Johnsona. Na pudełko z ShiniBoxa potrzebuje jeszcze dosyć sporo pkt.
    Obserwuje!

    OdpowiedzUsuń
  6. Też czekam na mojego Johnsona. Mam nadzieję, że niebawem się u mnie zjawią. :)

    OdpowiedzUsuń