sobota, 11 stycznia 2014

WYKOŃCZENI - listopad, grudzień - część I


Hej. Dzisiaj przyszedł czas na wpis z pustymi opakowaniami. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy dotknęła dna w wielu produktach - aż muszę podzielić to na kilka części. Sprawdźcie co udało mi się wykończyć :) Ponieważ ogólnie jest tego naprawdę dużo, moja opinia będzie ograniczać się tylko do najważniejszych i najbardziej interesujących informacji. Jednak jeśli będziecie mieli jeszcze jakieś pytania to zadajcie je w komentarzach - odpowiem na nie i postaram się przygotować recenzje tych produktów, które najbardziej was zainteresowały.



Paloma body spa Macadamia peeling myjący do ciała wygładzająco-nawilżający
Klasyczny "wygładzacz" szału nie ma, ale jest ok. Zapach ładny, dobrze się rozprowadza, opakowanie nie sprawia problemu.



Vintage body oil Olejek do kąpieli argan oil
Bardzo ładny zapach, który się unosi w łazience po dodaniu do kąpieli. Daje ładną pianę i bardzo fajnie nawilża. Szkoda, że opakowanie małe i wydajność taka sobie. Mimo to za działanie polecam.



Luksja Creamy Kremowy żel pod prysznic
Zwykły żel pod prysznic - ładnie pachnie, dobrze myje, nie przesusza.



LaciBios femina protecta Specjalistyczny płyn do higieny intymnej
Pod względem działania u mnie się sprawdził, jednak mógłby być bardziej wydajny. Opakowanie praktyczne.



Emolium Kremowy żel do mycia
 Mam bardzo wrażliwą skórę, szczególnie pod pachami i nie wszystkie płyny mi służą. Ten się sprawdza świetnie, jest bardzo delikatny, dobrze myje. Szkoda, że nie ma zapachu... No i cena mogłaby być te kilka złoty niższa. Polecam.



L'oreal True Match Podkład
Opakowania, aż dwa bo zaczęłam nowe, a poprzedniego nie wykończyłam, później używałam ich na zmianę, więc do denka doszło w miarę równo... Choć obecnie nie używam już płynnego podkładu to właśnie do tego należał mój 2013 rok. Jest zdecydowanie lepszy niż nie jeden podkład z wyższej półki. Jedyny minus tego produktu to niestety wydajność. Polecam.



Dr Irena Eris Tonik odświeżający
Dobrze usuwa makijaż, nie podrażnia i nie przesusza. Opakowanie praktyczne. Polecam.


Garnier Peeling Brusher
Tego produktu używałam moja siostra. Bardzo dobrze oczyszcza, wbudowana szczotka jest ciekawym rozwiązaniem. Kaja poleca:)



Farmona Magic Spa Olejek do kąpieli wiśniowe szaleństwo
Opakowanie tragedia... Syf jaki robi dookoła jeszcze większa tragedia... Działanie żadne. Nie polecam!



Apis Grejpfrutowy balsam wygładzający do rąk (miniatura 10g)
Jak dla mnie nie wyróżnia się niczym spośród większości kremów do rąk. Zapach również mnie nie urzekł...


Petland Szampon dla psów Yorkshire Terrier
Z góry zaznaczam, że tego produktu używały akurat moje pupile. Jednak ze względu na to, że się sprawdził i jest to już ich kolejne opakowanie musiałam o nim wspomnieć. Ze względu na zawartość olejku norkowego idealnie sprawdza się u Yorków. Dobrze się rozprowadza, ładnie pachnie, jest wydajny i ma odpowiednią cenę. Polecam!

Miałyście któryś z tych produktów? Dajcie znać jak tam wasze denka:)

18 komentarzy:

  1. Nie miałam nic z tych produktów.

    OdpowiedzUsuń
  2. żel do intymnej - bardzo dobry skład za grosze (u mnie ok. 9 złotych), lubię
    luksja - wysusza mi łydki tak samo, jak wszystkie inne żele z SLSem :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Jedyne co mam to Vintage body oil, ale wciąż czeka na swoją kolej, więc dopiero go sprawdzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Niestety nie miałam żadnego z tych produktów :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba nie używałam żadnego z tych produktów

    OdpowiedzUsuń
  6. miałam tą luksję, moje zwierzaki używają szamponu reksio.

    OdpowiedzUsuń
  7. Miałam peeling z Palomy i wspominam całkiem dobrze. Żel ze szczotką Garniera również miałam i zamierzam w najbliższym czasie kupić ponownie bo bardzo go polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  8. To podkłady są świetne :) Uwielbiam je.

    OdpowiedzUsuń
  9. miałam olejek z farmony, ale nie zauważyłam, żeby robił jakiś syf dookoła szczerze mówiąc. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A miałaś ten wiśniowy? Ja miałam cały czas przez niego brudną półkę, choćbym nie wiem jak się starała, z jego nalewaniem do wanny - wszystko czerwone:(

      Usuń
  10. Po raz kolejny stwierdzam, że zużycie przeze mnie kosmetyków jest minimalne :)

    OdpowiedzUsuń
  11. miałam emolium i luksję i podzielam twoje zdanie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Podkład Loreal'a lubię.
    A olejek do kąpieli mnie zaciekawił.

    OdpowiedzUsuń
  13. Produkty Garniera są ogólnie świetne. Sama przez ostatnie 9 miesięcy z nich korzystałam i jestem szczerze zadowolona ;)

    http://fotografiamojapasjaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  14. niestety dla mojej cery nie nadaje sie ten L'oreal True Match podkład :(

    OdpowiedzUsuń
  15. LaciBios femina używam, jest bardzo dobry.

    OdpowiedzUsuń