piątek, 7 października 2016

FILMY OBEJRZANE WE WRZEŚNIU


Dzisiaj przygotowałam dla Was drugi wpis z nowej serii na blogu czyli filmy, które obejrzałam w danym miesiącu. Poprzedni post znajdziecie tutaj - FILMY OBEJRZANE W SIERPNIU. We wrześniu najbardziej spodobał mi się film "A więc wojna". Moim ulubieńcem jest również "To tylko seks", który oglądałam już po raz kolejny. Więcej o nich oraz o pozostałych przeczytacie poniżej ;)
Koniecznie polećcie mi w komentarzach filmy, które to Wam ostatnio przypadły do gustu. Szukam czegoś na październikowe wieczory. Mam nadzieje, że ta seria wpisów stanie się miejscem na nasze inspiracje i będziemy wymieniać się tytułami godnymi oglądnięcia oraz ostrzegać czego nie warto zobaczyć :)


A więc wojna
Dwaj agenci CIA, a co najważniejsze przyjaciele zakochują się w jednej kobiecie. Jeśli jesteście ciekawi w jaki sposób wykorzystają rządową technologię w rywalizacji o ukochaną. Oraz czy ich przyjaźń przetrwa i co najważniejsze, którego wybierze Lauren to koniecznie polecam. Dajcie znać czy Waszym zdaniem dokonała dobrego wyboru ;)

Moja ocena: 9/10


Cuda z nieba
Anna dziesięcioletnia córka Christy cierpi na rzadką chorobę. Matka jest w stanie zrobić wszystko, aby dziewczynkę wyleczono. Niespodziewanie dochodzi do jej cudownego uzdrowienia. Celowo nie pisze jak do niego doszło i cieszę się, że sama nie przeczytałam wcześniej recenzji w internecie bo zostało to oczywiście zdradzone. Cała historia przedstawiona jest dość ciekawie. Jednak sposób w jaki doszło do uzdrowienia jest dla mnie dziwny i nieco mnie zaskoczył. Jednak w końcu jest on cudem, a przecież cuda się zdarzają ;) Polecam.

Moja ocena: 8/10


Romans na dwie noce
Zdesperowana Megan spędza noc z nieznajomym poznanym przez internet. Następnie dwójka ta zmuszona jest spędzić ze sobą więcej czasu z powodu szalejącej śnieżycy. Czy będzie z tego coś więcej? Jeśli jesteście ciekawi to polecam.

Moja ocena: 7/10


To tylko seks
Ten film oglądałam już kolejny raz. Naprawdę bardzo rzadko się zdarza bym oglądnęła jakiś film ponownie. Jamie i Dylan poznają się dzięki pracy. Stają się przyjaciółmi i postanawiają uprawiać seks bez zobowiązań. Czy ten układ długo się utrzyma oraz nikt się nie zaangażuje w to emocjonalnie... Polecam :)

Moja ocena: 10/10


Sądzie 2
Pierwsza część zdecydowanie godna polecenia. Z ciekawością czekałam więc na drugą, która niestety okazała się dużo słabsza. Kelly i Mac spodziewają się kolejnego dziecka i postanawiają sprzedać dom. Ponownie ich plany rujnują studenci wprowadzający się obok. Tym razem pomoże im były wróg czyli Teddy, który namieszał w pierwszej części. Jeśli oglądaliście jedynkę to warto zobaczyć jak potoczą się losy szalonej pary, ale nie liczcie na fajerwerki.

Moja ocena: 5/10


Siostry
Maura i Kate nie zgadzają się z decyzją rodziców o sprzedaży domu rodzinnego. Postawiają urządzić w nim ostatnią imprezę, która niestety nie zakończy się najlepiej. Ma ona przy okazji odmienić życie jednej z sióstr.  

Moja ocena: 5/10


Tożsamość
W głównej roli jeden z moich ulubionych aktorów - Liam Neeson. Tym razem film nie przypadł mi tak bardzo do gustu jak Uprowadzona. Trochę się również pogubiłam, przez co film średnio mi się podobał. Doktor Martin Harris ulega wypadkowi samochodowemu. Po wyjściu ze szpitala odkrywa, że żona go nie rozpoznaje, a jego tożsamość przyjął inny mężczyzna. Czy ma problemy z pamięcią, a może jednak sytuacja jest podstawiona. Sprawdźcie, tylko ostrzegam, że cała historia jest nieco skomplikowana. 

Moja ocena: 6,5/10


Level up
Początek wydaje się interesujący, ale szybko film staje się bezsensowny. Nie wyłączyłam go tylko dlatego, że liczyłam, że chociaż koniec okaże się zaskoczeniem. I faktycznie okazał się, był również dziwny jak i cały film. Jak dla mnie czas stracony. Uzależniony od gier Matt uczestniczy w jednej z nich w świecie realnym. 

Moja ocena: 2/10


Adwokat
Nie wiem czy byłam, aż tak śpiąca, że ciężko było mi się połapać o co chodzi w tym filmie czy po prostu fabuła była słaba. Z pewnością film był na tyle nudy, że właśnie prawie usnęłam. A zapowiadało się tak dobrze - cieszący się powszechnym szacunkiem prawnik stara się wyplątać z narkotykowego biznesu. 

Moja ocena: 2/10



Snajper reguły wojny
Zapewniam Was, że każdy z nas w tym nawet przedszkolak jest w stanie stworzyć ciekawszą historię niż była przedstawiona w tym filmie. Nie dzieje się w nim kompletnie nic i jestem w szoku, że ktoś to wyprodukował. Totalne dno. Omijacie szerokim łukiem. Tutaj do mojej skali oceny chętnie wstawiłabym nawet minusy. Cała akcja kończy się jakoś w pierwszych pięciu minutach filmu. Sierżant Jake Chandler zostaje wysłany do Afganistanu z misją odbicia porwanego przez Talibów amerykańskiego kongresmena.

Moja ocena: 1/10

16 komentarzy:

  1. Nie oglądałam żadnego. A polecasz jakieś interesujące horrory?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Po tamtej stronie drzwi, The boy, Las samobójców, Oculus ;)

      Usuń
  2. Cuda z nieba oglądałam i bardzo mi się podobał ten film, polecam. Chętnie obejrzę też pozostałe filmy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. widziałam " to tylko seks". poleca francuska suita i tajemnica akuszerki. ostatnio oglądałam oba filmy

    OdpowiedzUsuń
  4. Kilka filmów widziałam ale najbardziej do gustu przypadał A więc wojna, bardzo mi się podobał i często do niego wrcam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wszystkie miałam okazję już oglądać. Co do filmów z Segalem to po prostu trzeba być jego fanem ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. nie widzialam zadnego z tych filmow wciagnelam sie w czytanie ksiazek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. O proszę jak dużo! Wstyd, bo znam tylko jeden ;D

    OdpowiedzUsuń
  8. Kilka filmów widziałam ale najbardziej do gustu przypadał mi Adwokat poleciła by super film
    Francuska Suita i tajemnica akuszerki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Znalazłam tu kilka takich filmów, które muszę sama zobaczyć :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Odzyskaj swoje życia - ogladałam. Ten aktor - uwielbiam go ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. obejrzałam większość z nich, cuda z nieba- przepiękny film i historia

    OdpowiedzUsuń
  12. nie oglądałam żadnego z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie oglądałam żadnego z nich. Ja polecam "3096 dni" :)

    OdpowiedzUsuń