piątek, 4 lutego 2011

Piątek


Witam! I mam ten upragniony piątek...
Wczoraj nie pisałam, ponieważ przyszłam padnięta ze szkoły - dwie ostatnie lekcje to wf na których tak się wymęczyłam jak nigdy. A musiałam jeszcze pozałatwiać kilka ważnych spraw po szkole. Dzisiaj miałam kartkówkę z Lalki, której oczywiście nie przeczytałam do końca, ale dałam jakoś rade:P
Teraz odpoczynek! A jutro ma przyjechać do mnie na pare godzin kilku-letnia kuzynka, którą będę musiała popilnować - mam nadzieje, że będzie grzeczna heh:)

U mnie nadeszła wielka odwilż = błotko.

A teraz idę coś poczytać...

A wy co porabiacie?

:*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz