wtorek, 21 czerwca 2011

Lakier + długopis + truskaweczki

Hej. Dzisiaj siedzę w domku, ale mam co robić więc nie jest źle.
Jutro zakończenie roku i wakacje - chociaż ja zaczęłam leniuchowanie trochę szybciej:P


Teraz recenzja lakieru Oriflame, już jestem w stanie go ocenić:)












 dark brown

Wspomniałam już, że dam mu drugą szanse. Zatem zaczęło się od tego, że po pierwszym pomalowaniu paznokci (dwie warstwy, bez utwardzacza) już w pierwszym dniu zaczął odpryskiwać, nie pisze nawet co działo się po dwóch dniach... Wiem, że pewnie dużo z was teraz pomyśli, że za tą cenę to rewelacji nie można się spodziewać, ale ja mam wiele lakierów w podobnej cenie i każdy z nich jest sto razy bardziej trwały i jestem z nich zadowolona. U mnie lakier nie musi się trzymać jakoś strasznie długo ponieważ sama mu nawet nie daje szansy bo co kilka dni zmieniam na inny kolor. Dodaje, że bardzo rzadko używam przy tym utwardzaczy.
Ale, że kolor jest taki jak chciałam postanowiłam spróbować jeszcze raz.
Za drugim razem(dwie warstwy + utwardzacz) widać różnice. Przynajmniej w pierwszy dzień nic się nie uszkodziło. hehe

Podsumowując jestem strasznie zawiedziona.
Kolorek jest taki jak chciałam, nakłada się bardzo fajnie, równie dobrze wygląda na paznokciach, ale do czasu kiedy nie zacznie schodzić.
Drugiego już na pewno nie kupie, a szkoda bo kolory są nawet fajne.
Nie polecam.

A może któraś z was go używała, jakie są wasze opinie?


--------------------------------------------------------------------------
Na koniec jeszcze długopis który wczoraj kupiłam:)
Taki zwykły, ale fajnie się nim pisze.

















Oraz truskaweczki, które już na mnie czekają...

Pa:*

1 komentarz:

  1. moja pierwsza myśl po przeczytaniu tytułu to że za pomocą długopisu będziesz robić kropki od truskawek na paznokciach :D
    propo lakierów to te drogie nie zawsze są dobre ostatnio sama się o tym przekonałam ; /

    OdpowiedzUsuń