czwartek, 4 października 2012

Płyn micelarny Corine de farme


Hej. Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzje bardzo fajnego produktu. Jest to płyn micelarny od firmy Corine de farme.



Ten płyn stał się moim ulubieńcem od pierwszego użycia. Odstawiłam nawet Bioderme(która do tej pory była najlepsza pod każdym względem, ale już to się zmieniło, jak chcecie to przygotuje osobny wpis na ten temat).
Zacznę od opakowania, bo to obecność pompki rzuca się najbardziej w oczy. Widziałam już i miałam różne toniki i płyn micelarne(z pompkami, albo i bez), a tu pomysł banalny, ale z taką pompką się jeszcze nie spotkałam.
Uważam, że jest to ciekawy pomysł, choć i tu trzeba dojść do wprawy. Z pewnością jest wygodniej, może i szybciej, ale trzeba odpowiednio ustawić wacik, żeby płyn po naciśnięciu na niego trafił - bo inaczej może zapryska wszystko w pobliżu. Ja już wyczułam pompkę i jestem bardzo zadowolona z takiego rozwiązania w tego typu produkcie. Opakowanie ładne i dobrze wykonane.

Teraz przejdźmy do tego co najważniejsze czyli do działania samego płynu. Tutaj również zastrzeżeń nie mam. Płyn spisuje się świetnie. Bardzo dobrze radzi sobie z usunięciem resztek makijażu(ja zawsze myje najpierw twarz żelem do mycia twarzy). Zgadzam się z zapewnieniami producenta, że płyn zapewnia uczucie świeżości i dobrze nawilża, nie pozostawiając uczucia napiętej skóry.
Płyn nie podrażnia oczu, co dla mnie jest bardzo ważne. Dodatkowo jeśli ktoś jest zainteresowany to polecany jest dla osób  noszących szkoła kontaktowe. Płyn jest wydajny.


"- 97% naturalnych składników
- bez parabenów
-bez barwników
-hipoalergiczny"


Wyżej wypisane rzeczy również zachęcają do używania tego produktu:)

Bez wahania stwierdzam, że jest to mój ulubieniec jeśli chodzi o płyny micelarne czy toniki.
Polecam! Ja z pewnością go zakupie jak tylko skończy mi się obecne opakowanie:)


Pisałam już o dwóch produktach tej firmy tutaj. Jeśli ktoś jeszcze nie czytał to zapraszam.

Bardzo dziękuje firmie Corine de farme za nawiązanie współpracy i przysłanie kolejnego produktu do przetestowania.

9 komentarzy:

  1. U mnie ten płyn spisał się zupełnie inaczej. Uczucie ściągnięcia było bardzo mocno wyczuwalne :(

    OdpowiedzUsuń
  2. hmm... może się kiedyś skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. uwielbiam płyny micelarne więc i ten bym z chęcią przetestowała na sobie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Produkt ciekawy z chęcią bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja osobiście za nim nie przepadam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy komentarz :* Zawsze odpowiadam na wszystkie komentarze, więc koniecznie wróćcie sprawdzić co Wam odpisałam <3