poniedziałek, 25 lipca 2016

OPI NEW ORLEANS COLLECTION


Moja już zdecydowanie dużo kolekcja lakierów powiększyła się jakiś czas temu o kolejne. 12 ślicznych odcienie tym razem marki OPI z kolekcji New Orleans. Przy każdym kolejnym malowaniu coraz ciężej jest się zdecydować, który odcień wybrać tym razem :D Ale bardzo lubię zmieniać kolorki na paznokciach, więc ten duży wybór i pojawiające się cięgle nowości bardzo mnie cieszą. W ostatnim czasie najczęściej wybierałam właśnie lakiery OPI. Kolekcja o której wspominałam powyżej idealnie sprawdziła się wiosną oraz teraz w trakcie lata. Inspiracją dla twórczyni lakierów OPI, Suzi Weiss Fischmann jest muzyka, kulinaria, sztuka, otoczenie oraz ludzie. Elementy charakterystyczne dla danych krajów i regionów. Tak powstałe kolorki są świetnym uzupełnieniem naszych stylizacji podczas wakacyjnych wypadów. Dzięki dużemu wyborowi odcieni, każdy znajdzie coś dla siebie nie tylko na specjalne okazje, ale również i na co dzień.

Wszystkie odcienie świetnie prezentują się na paznokciach. Kolory są nasycone, pełne krycie osiągamy po nałożeniu dwóch warstw. Aplikacja jest łatwa i przyjemna dzięki odpowiednie konsystencji. Pędzelek praktyczny, opakowanie ładne. Lakier szybko wysycha, nie pojawiają się bąbelki, zacieki, itp. Bez użycia dodatkowych produktów trzyma się około trzech dni w idealnym stanie, następnie zaczyna się wycierać na końcówkach. W ostatnim czasie odkryłam świetny lakier nawierzchniowy (o którym napiszę niebawem na blogu, więc koniecznie "polujcie" na tą recenzję bo warto poznać ten produkt), który sprawia, że lakiery te utrzymują się z nim ponad tydzień w idealnym stanie. Co jest dla mnie nareszcie idealnym rozwiązaniem. Wcześniej tyle czasu trzymała mi się tylko hybryda. A tutaj osiągam ten sam efekt bez niszczenia paznokci. U mnie dość szybko pojawia się odrost, więc ten czas w pełni mnie zadowala. Przy tym połączeniu osiągamy efekt lśniących i gładziutkich paznokci. Nie ma problemu przy zmywaniu, lakier dobrze schodzi oraz nie zabarwia skórek i płytki. Są wydajne, pojemność to 15 ml. Cena to około 50 zł. Jestem bardzo zadowolona i polecam.

Jeśli udało Wam się przebrnąć przez całą recenzję bardzo mnie to cieszy. Na koniec już tylko informacja, który kolor z 12 jest moim ulubionym :D Zdecydowanie jest to N56 She's a Bad Muffuletta!, który możecie zobaczyć na ostatnim zdjęciu. Koniecznie dajcie znać, który z odcieni Was zainteresował, a może już któryś macie w swojej kolekcji. Piszcie również w komentarzach czy chcecie zobaczyć wszystkie kolorki na paznokciach, to przygotuje osobny wpis. 






9 komentarzy:

  1. Ja również uwielbiam lakiery do paznokci i często zmieniam odcienie. Powyższe bardzo by mi przypasowaly. Błękit jest śliczny!
    Nie znam tej marki więc szykują się zakupy o tak! :)
    Pewnie ze chcemy zobaczyć na pazurkach ten błysk.
    Buziaki Kochana

    OdpowiedzUsuń
  2. O, jak mnie zazdrość na widok tego pudełka zjada :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ładne odcienie z pierwszego zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniałe kolory, ciekawią mnie dwa róże ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne kolory, malowałabym!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolorki z pierwszego zdjęcia podobają mi się zdecydowanie najbardziej, piękne! <3

    OdpowiedzUsuń