czwartek, 10 października 2013

SLICE - Obieraczka ceramiczna do warzyw oraz Precyzyjna Pęseta - ładne i praktyczne


Hej. Dzisiaj zaprezentuje Wam produkty, które zdecydowanie umilają codzienne obowiązki. Niby znane od lat, a w nieco innej odsłonie niż zwykle. Ładne i praktyczne.
A mowa o obieraczce i pęsecie firmy Slice. Dlaczego potrafią poprawić nastrój... przeczytajcie sami:)

Klikając w nazwy produktów przejdziecie do strony Slice, gdzie możliwe jest zakupienie tych oraz innych produktów tej firmy.


Niby tylko obieraczka, a całkowicie zmieniły moje podejście do obierania warzyw. Ciężko mnie było zawsze zagonić do obierania ziemniaków czy marchewek o innych warzywach nie wspomnę. Ale bardzo lubię ładne rzeczy, a zwłaszcza takie, które wyróżniają się z tłumu. Więc sam wygląd obieraczki bardzo przypadł mi do gustu. Choć jak wspominałam służyła on do czynności, za którą nie przepadałam ze względu na jej wygląd, pomyślałam raz kozie śmierć spróbuje. I tak polubiłam obieranie. Hmm pomyślicie, że normalna to nie jestem, sama bym tak pomyślała gdybym usłyszała takie słowa od kogoś zanim nie użyłam tego produktu.



Ten produkt sprawia, że obieranie jest dosłownie 10 razy krótsze. O wiele łatwiejsze. I nawet przyjemne.


Ceramiczne ostrze jest idealnie ostre. Jednak nie ma obaw, że pokaleczymy sobie ręce podczas obierania, gdyż dotykając ostrza jest to niewyczuwalne. Kolejną jego zaletą jest to, że nie rdzewieje i jest łatwe w utrzymaniu czystości.

"Ceramika zaraz po diamencie to najtrwalszy materiał na Ziemi."

"Odporna na kwasy, oleje, sole oraz na zarazki."





Posiada rewelacyjne rozwiązanie jakim jest wbudowane oczko do wykrawania.



Antypoślizgowe wykończenie rękojeści oraz odpowiednie kształty sprawiają, że obieraczka rewelacyjnie leży w dłoni. Nadaje się zarówno dla osób prawo jak i lewo ręcznych. Lekka i poręczna. Możliwość postawienia.

Choć za zielonym kolorem nie przepadam to jakoś przy tym produkcie bardzo mi on odpowiada.

Cena obieraczki to 49,90 zł. Uważam, że jest to zdecydowanie przystępna cena. Choć na rynku dostępne są obieraczki za kilka złoty to obiecuję Wam, że żadna z nich nie sprawdzi się tak jak ta. Do tego ciekawy wygląd troszeczkę zmieni wygląd naszej kuchni oraz nacieszy oko. A ceramiczne ostrze sprawi, że obieraczka zagości w naszej kuchni na długo.

Zdecydowanie polecam!









Brwi raz na jakiś czas reguluje u kosmetyczki by nadać im odpowiedni kształt. Jednak gdy mam już odpowiedni wzór przez dłuższy czas sama usuwam nowe włoski.
I tu z pomocą przyszła pęseta Slice. Choć w tym przypadku na rynku mamy już dużo większy wybór, zwłaszcza jeśli chodzi o ogólny wygląd i końcówkę to i tak jestem bardzo pozytywnie zaskoczona.



Jak dla mnie prezentuje się bardzo fajnie. Czerwony kobiecy kolor oraz kształty, które sprawiają, że po za fajny wyglądem idealnie dopasowuje się do dłoni. 




Połączenie końcówki skośniej i spiczastej sprawia, że jesteśmy w stanie usunąć każdy włosek, bez względu na to pod jakim kontem on rośnie oraz czy jest gruby czy drobny.

Chwyta wszystkie włoski, nawet te których nie widzimy. Trzeba nabrać wprawy w jej używaniu. Ja na początku nie raz pociągnęłam sobie przez przypadek za skórę. Jest dosyć ostra, jednak nie rani skóry. Po przyzwyczajaniu się do nowej końcówki, śmiało mogę stwierdzić, że usuwanie brwi stało się łatwiejsze przez co również przyjemniejsze bo trwa o wiele krócej.

Myślę, że świetnie sprawdzi się u każdej kobiety, a wybawieniem będzie dla kosmetyczek.



Jest delikatna w dotyku, ale zdecydowanie cięższa od mojej poprzednie pęsety - jednak nie sprawia mi to problemu.

"Stal nierdzewna z miękkim w dotyku, gumowanym wykończeniem."

Cena pęsety to 59,90 zł no tu jak dla mnie cena już troszkę wysoka. Ale mamy pewność, że pęseta posłuży nam na długo w przeciwieństwie do tych za 8 zł. To już trzeba sobie przekalkulować. Ja otrzymałam kilka lat temu w prezencie pęsetę również w podobnej cenie i choć nie jest ona tak "piękna" jak ta to służy mi do dzisiaj. I choć nie zawsze droższe znaczy lepsze to w przypadku pęset u mnie droższe oznacz zdecydowanie lepsze. Pęsety za kilka złoty u mnie czy mojej mamy po pierwszym użyciu zawsze lądowały w koszu - ponieważ były tępe.


Tak więc oba produkty zdecydowanie przypadły mi do gustu. Z pewnością skusze się na jakieś inne gadżety z tej firmy. I świetnie sprawdzą się na prezent. Haha święta już niebawem więc inspirujcie się:D

Mieliście już okazję zapoznać się z wyjątkowymi produktami firmy Slice?

14 komentarzy:

  1. Świetne! Moja mama planuje zakup tej ceramicznej obieraczki ! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Obieraczka zdecydowanie by mi się przydała ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. wygladają na porządne ! :)
    pozdrawiam,Monia

    OdpowiedzUsuń
  4. obieraczka rzeczywiście ladnie wyglada ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. wyglądają na porządne :)
    pozdrawiam,Monika :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ooo chyba się skusimy na kupno tych rzeczy :):)
    Pozdrawiamy i zapraszamy

    loli-la-lu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Przydatny gadżet taka obieraczka :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Taka pęseta to by mi sie przydała :)


    Obserwacja za obserwacje? ZAPRASZAM! http://holdwind-stuff.blogspot.com :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nigdzie nie napisałam, że mam żel na paznokciach ;) To lakier utwardzany w lampie - w ogóle ich nie niszczy. Także mogę Ci polecić hybrydy lub zabieg O.P.I ;)

    OdpowiedzUsuń