wtorek, 1 października 2013

Wykończeni - sierpień - część II

Hej. Dzisiaj zapraszam Was na drugą część wykończonych w sierpniu. Jeśli ktoś jeszcze nie widział części I to zapraszam --> <tutaj>. Ostatnio idę z denkiem jak burza :D Najwięcej jak pewnie zauważyliście zużywam płynów do mycia ciała. A w jakiego typu produktach Wam udaje się najczęściej dotknąć dna?




LE PETIT MARSEILLAIS ŻEL POD PRYSZNIC
Ten produkt kupiła moja mama będą na wakacjach we Francji. Ale powinien być dostępny również w jakimś sklepie internetowym. 
Po pierwsze piękne i poręczne opakowanie. Po drugie rewelacyjny zapach - do tej pory nie spotkałam się z tak ładnie pachnącym produktem. Do tego zapach utrzymuje się na ciele po kąpieli <3 Po trzecie świetna konsystencja, dobrze się rozprowadza, pieni oraz myje. I na koniec działanie również na duży plus.
Zdecydowanie mój ulubienic!
Czy kupie po raz kolejny? Jeżeli tylko będę miała możliwość to na pewno. Szczególnie jestem ciekawa innych zapachów z tej serii:)




WILD CHERRY ŻEL POD PRYSZNIC WIŚNIOWY
Ten produkt również był zakupiony poza granicami Polski. Opakowanie zachęcające - ładna grafika, produkt musi stać na zakrętce co jest dla mnie zdecydowanie plusem. Kolor produktu to mocna czerwień. Pienił się bardzo dobrze i miał ładny zapach. Wydajny.
Czy kupie po raz kolejny? Tak.



EVERYDAY ŻEL DO RĄK LAWENDOWY
Kolejny produkt niedostępny w Polsce - ale obiecuje dzisiaj już ostatni :D
Ładny zapach, odpowiednia konsystencja i dobre mycie. Bardzo wydajny. Opakowanie proste - pompka działała tak jak należy do samiutkiego końca; grafika delikatna i czytelna.
Czy kupie po raz kolejny? Tak.




BIC SOLEIL LADY GEL
Jak dla mnie nie jest to produkt, który koniecznie trzeba mieć. Maszynka faktycznie "idzie" lepiej. Nóżki są bardziej gładkie po użyciu tego produktu, a całej "akcji" towarzyszy ładny zapach. Dobrze się rozporwadza. Opakowanie ładne i praktyczne. Ale szału nie ma... Jak dla mnie to szkoda kasy na takie pierdoły. Do tego bardzo szybko się skończył!
Czy kupie po raz kolejny? NIE!



DOVE DEEPLY NOURISHING ODŻYWCZY ŻEL POD PRYSZNIC
Z żeli dostępnych w Polsce to zdecydowanie najbardziej lubię te z Dove. Przede wszystkim bardzo, bardzo wydajne. Piękne zapachy, które długo utrzymują się na skórze i fajna kremowa konsystencja. Jedyne co jednak bym zmieniła to opakowanie -  niekoniecznie jest ono dostosowane do konsystencji tych produktów, ciężko się z nich wyciska żel.
Czy kupie po raz kolejny? Tak:)



RIMMEL STAY MATTE PUDER
Mój ulubienic, ale więcej na jego temat zdradzę Wam w recenzji, która już niebawem pojawi się na blogu:)
Czy kupie po raz kolejny? Już mam kolejne opakowanie...


Czy miałyście któreś z tych produktów? Jeśli tak to koniecznie dajcie znać w komentarzach jak się sprawdziły u Was:)




KOLEJNA PROMOCJA W ROMWE 

Unfold your free style with Romwe items.

Best-seller Collection! Up to 60% off

Do not miss! 72h only!


16 komentarzy:

  1. Dawno temu używałam tego pudru z Rimmel. Miał chyba wtedy trochę inne opakowanie. Teraz moja cera zrobiła się bardziej wymagająca.

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam kiedyś ten puder.Bardzo go lubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Z tych kosmetyków znam jedynie Dove i nie przepadamy za sobą, nijak nie współpracuje mi się z kremami żelowymi.

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluję denka, też używam pudru STAY MATTE

    OdpowiedzUsuń
  5. Zastawiam się nad tym pudrem, ale poczekam jeszcze na Twoją recenzję ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. miała puder ale u mnie się nie sprawdził

    OdpowiedzUsuń
  7. ten zel wisniowy tez mam i kupiłam w zwykłym sklepie, tani jest i dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  8. gratuluję zużyć :)
    bardzo lubię żele od Dove :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Stay matte używałam kiedyś i byłam bardzo zadowolona. Teraz jednak postawiłam na puder z kryolanu i to jest dopiero hicior ;) Muszę się zabrać za swoje denko bo już mi się dwie torby zrobiły :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Wszyscy tak zachwalają ten puder, że chyba spróbuję...;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam ten żel Dove, ma bardzo treściwą konsystencję, piekny neutralny zapach oraz nawilża skórę :)

    Pozdr,
    VinciaXS.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. i see we have some obsession with body wash and lotions. that's great to know that I am not the only one who spend on these things.;) maybe you would like to check out my blog too and follow each other if it suits you?

    xx
    speakandstyle.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. Le petit marseillais - uwielbiam ich produkty, pozdrowienia z Francji :)

    OdpowiedzUsuń