środa, 23 września 2015

WYKOŃCZENI 2015 - CZĘŚĆ II


Nareszcie wpis z Waszej ulubionej serii, czyli wykończeni ;) Ostatni post z produktami w których dotknęłam dna pojawił się pod koniec stycznia <klik>. Dzisiaj zaległe denko, ponieważ mam już kolejny pełny worek, a o tym nie zdążyłam jeszcze napisać.
Puste opakowania Cetaphilu obowiązkowo. Wspomnę tylko po raz kolejny, że są to moje ulubione produkty do pielęgnacji twarzy i kupuje opakowanie za opakowaniem. Dodatkowo produkty godne uwagi to płyn micelarny BingoSpa <recenzja>, żel do higieny intymnej Eveline, podkład Este Lauder. Mustela i Oillan to zbawienie dla osób z tak wrażliwą skóra jak moja. Carex do mycia rąk świetna sprawa, ma super konsystencję.
Szampon i odżywka L'Oreal przy pierwszym opakowaniu spisały się świetnie. Za drugim było już nieco gorzej, a przy trzecim uczuliły mnie strasznie. Pomiędzy ich stosowaniem robiłam przerwy używając kosmetyków innych firm. Zamawiałam te produkty u różnych użytkowników na allegro. Przypuszczam, że trafiłam na nieoryginalne produkty i stąd uczulenie. Niestety za każdym razem różniły się nieco gęstością i zapachem. Uważajcie, więc na kosmetyki, które kupujecie na allegro. Ja już boje się zamawiać tam produkty tego typu. Jak widać ludzie dopuszczają się różnych rzeczy. Ja widocznie trafiłam na rozrabiane. Jeśli będą interesowały Was produkty z tej serii L'Oreal to najlepiej proponuje zakupić je w salonach fryzjerskich. Cena niestety wyższa, ale mamy pewność, że produkt jest oryginalny.
Moja ulubiona pasta do zębów to Colgate Max White One, a antyperspirant Vichy, więc kolejne opakowania zdenkowane.

Mieliście któryś z tych produktów? Co fajnego udało Wam się ostatnio wykończyć?














20 komentarzy:

  1. używałam tego płyny micelarnego z bingo spa i sprawdził się dobrze :)
    zapraszam
    http://my-secret-dreamx3.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Lol, masa Ci sie tego znalazla :) gdzie Ty to trzymalas?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wszystkie puste opakowania lądują u mnie w jednej reklamówce ;) a teraz szykuje się jeszcze większe denko :D

      Usuń
  3. Niezła zbieranina ;D Widzę, że całkiem sporo żeli i soli u Ciebie schodzi, witaj w klubie- też lubię mieć duży wybór- szczególnie jeśli chodzi o sole do kąpieli, uwielbiam <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, produktów do kąpieli jest zawsze najwięcej :D

      Usuń
  4. Odpowiedzi
    1. wszystkie puste opakowania lądują u mnie w jednej reklamówce ;)

      Usuń
  5. Ogromne denko i widzę tu swoje perełki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ostatnio mam tyle kosmetyków, że aż się cieszę jak udaje mi się któryś wykończyć :)
    PorcelainDesire

    OdpowiedzUsuń
  7. spore zużycie, lubię cetaphil i kiedyś tylko emulsji i ich balsamu do twarzy używałam w wielkich butlach .
    bardzo dużo produktów do włosów, ja baardzo wolno zużywam szampony

    OdpowiedzUsuń
  8. Sporo rzeczy, chciałabym wypróbowac sole do kąpieli :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Cetaphil <3
    Troszkę się tego nazbierało ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe zużycia, znam Lactacyd i Intimea, ale dla mnie to bubel :/ Original Source lubię, ale mam ochotę na te żele Born to Bio :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Cethapil lubię, podobnie jak sól z Biedronki. Co do szamponu Sleek Line to miałam to miałam jakiś tej firmy, ale dostałam takiego mega łupieżu.

    OdpowiedzUsuń
  12. Przeogromne do denko. Miałam niewiele produktów, z tych, które w nim prezentujesz ;)

    OdpowiedzUsuń