sobota, 12 marca 2011

Dzień + kolacja...


Hej. Dzionek zleciał szybko. Pogoda była super więc wybrałam się ponownie z pieskiem na spacer. Trochę posprzątałam, oglądnęłam Kuchenne rewolucje i Must be the music - uważam, że pierwszy odcinek był o wiele lepszy. W między czasie zrobiłam jeszcze kolacje, która jest przedstawiona niżej. Oraz maseczkę na twarz:)

Bardzo się ciesze, że spodobał wam się mój dzisiejszy obiad:)
To jeszcze jedno danie, tym razem na słodko.
Pancakes z czekoladą i bananami na szybko, mojej roboty.

























I maseczka:)














Pozdrawiam!

8 komentarzy:

  1. ale pychota na kolacje :-) a co to za maseczka?

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale bym zjadła taki pyszny deser! ;).
    Mmm..smaku mi narobiłaś :);*.
    U mnie też pogoda była przepiękna.
    Zapraszam do mnie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Pycha :) sama chętnie bym zjadła :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Robiłaś sama maseczkę? Jeśli tak to bardzo prosiłabym o przepis:) Pozdrawiam i zapraszam do mnie:) http://honia100.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. sweet-butterfly - nie, maseczka jest kupina, trzeba ją było tylko przygotować.

    OdpowiedzUsuń
  6. Miało być kupiona, przepraszam za błąd:)

    OdpowiedzUsuń