sobota, 5 marca 2011

Sobotaaa. + recenzja


Hej! Dopiero usiadłam do komputera, a zaraz muszę iść trochę posprzątać. Tak jak pisałam wczoraj, do 15 opiekowałam się kuzynką, później pojechałam na zakupy. Znowu jestem padnięta... Dzisiaj świeciło słoneczko, ale nie było najcieplej.

Jeszcze recenzja.
Mój błyszczyk również kupiłam w Niemczech i jest tej samej firmy co kosmetyki z poprzedniego posta. Nie jest to może jakaś najlepsza firma, ale ja lubię te kosmetyki, mają ładne opakowania i są naprawdę fajne...
Jeśli chodzi o ten błyszczyk to ja osobiście polecam. Jeden z moich ulubionych - przede wszystkim nie klei się, a dla mnie to jest bardzo ważne. Na ustach wygląda bardzo ładnie i pachnie.


Pa:*

2 komentarze: